Znajdź książkę

Recenzje

Ewa Matuszewska. Uciec jak najwyżej
Uciec jak najwyżej. Nie dokończone życie Wandy Rutkiewicz
Ewa Matuszewska
[Iskry, Warszawa 2007, pierwsze wydanie: 1999, stron 280]

Książka wspomnieniowa rządzi się własnymi prawami. Zazwyczaj jest opowieścią nostalgiczną, sentymentalną, naznaczoną poczuciem straty. Uciec jak najwyżej nie odbiega od tych schematów, choć oferuje coś więcej. Oś konstrukcyjną książki stanowi bowiem siedem wywiadów, które Ewa Matuszewska, jako dziennikarka, przeprowadziła z Wandą Rutkiewicz. Te rozmowy są zupełnie inne od opisanych wyżej. Mniej oficjalne, bardziej wyluzowane.

Po wyprawie na Gasherbrumy do Wandy na długo przylgnęły mało pozytywne określenia – „chorobliwie ambitna”, „konfliktowa”, „po trupach idąca do celu”, „przebojowa, nie licząca się z nikim i z niczym”. Jednak, gdyby głębiej się zastanowić, to jeśli przynajmniej część z tych sformułowań byłaby nieprawdziwa, Wanda nie osiągnęła w górach tak wiele.

Panie znały się wiele lat, spotykały może niezbyt często, ale w zamian intensywnie pod względem emocjonalnym. Łączyła je nić prawdziwego babskiego porozumienia, akceptacja dla pasji, przywar i ambicji każdej. To nieco inny, powiedzmy: bardziej prywatny, obraz Wandy Rutkiewicz. Opis trudnej, bo podporządkowanej górom i wyprawom, przyjaźni. Też wart poznania.

Zobacz recenzję zbiorczą o książkach poświęconych Wandzie Rutkiewicz [klik].

ikonka gór - przerywnik tekstu

Zobacz LISTĘ wszystkich zrecenzowanych na blogu książek tutaj – [klik].

Zobacz OKŁADKI wszystkich zrecenzowanych na blogu książek tutaj – [klik].

Brak komentarzy

góry lektury logo490
© 2025 baturo.pl

Inne strony