Znajdź książkę

Recenzje

Piotr Mazik. Tatrzańska Atlantyda
Tatrzańska Atlantyda
Piotr Mazik
 (koncepcja, wybór zdjęć, komentarz)
[Tatrzański Park Narodowy i Muzeum Tatrzańskie, Zakopane 2014, stron 354]

Album Tatrzańska Atlantyda cieszy się ogromnym powodzeniem wśród Tatromaniaków i trudno się dziwić. Zawartością w części przypomina wcześniej omówioną publikację, korzysta bowiem z tych samych źródeł, ale też znakomicie ją dopełnia, bo są tu zdjęcia z lat dwudziestolecia międzywojennego, drugiej wojny światowej i czasów powojennych, do lat 60. Szczególnie dużo miejsca Piotr Mazik przeznaczył na fotografie dotyczące eksploracji tatrzańskich dróg i bezdroży, od pierwszych, pionierskich wypraw i wspinaczek po sportowe wyczyny i schroniska. Są tu również obrazy niemal całkowicie zapomniane w dzisiejszej świadomości – czasy zakopiańskich wyścigów samochodowych, kamieniołomów, sadzenia ziemniaków… I przyrody w wersji nieobliczalnej – lawin oraz huraganowych wiatrów. We wstępie pomysłodawca albumu pisze, że chciał stworzyć coś na kształt katalogu miejsc w Tatrach, by pokazać jak góry te wyglądały jeszcze całkiem niedawno, kiedy nie było choćby krzyża na Giewoncie. Artyzm nie był więc kluczem doboru fotografii, a raczej zadziwienie zmianą w krajobrazie. Publikacja nic na tym nie straciła, nostalgia rządzi się swoimi prawami.

Książka została nowocześnie zaprojektowana. Papier w różnych odcieniach szarości otacza niezbyt duże fotografie niczym passe-partout grafiki. Do tego niewielkie kolorowe elementy ułatwiające orientację i drobna czcionka niezaburzająca kontemplacji tego, co w albumie najważniejsze – zdjęć. Informacje o nich zdecydowano się umieścić na końcu poszczególnych rozdziałów, żeby dowiedzieć się więc, co oglądamy, musimy przewertować kilkanaście stron, a to szybko zaczyna denerwować. Zabieg jest jednak celowy. „Chciałbym dać szansę tym, którzy oglądają album, na takie przeżycie, którego ja doświadczyłem – żeby mogli każde zdjęcie oglądać bez podsuwania im historii. Stąd te opisy są pod koniec rozdziału. Przeglądając zdjęcia, patrzymy, jak to się ładnie mówi w historii sztuki, nieuzbrojonym okiem, niewinnym” – opowiada w filmie przygotowanym z okazji wydania Tatrzańskiej Atlantydy Piotr Mazik.

Teoria niewinnego oka przy oglądaniu zdjęć mnie akurat nie przekonuje, ale to subiektywne odczucie. Nie wiem natomiast, dlaczego zdecydowano się na tak lakoniczne podpisy. Tylko sporadycznie mają one charakter jakiejś refleksji, tymczasem miejsca na końcu rozdziału nie brakowało, w dodatku Piotr Mazik jest historykiem, mógłby więc sporo opowiedzieć o tamtych czasach. Taki album, z takim tytułem i koncepcją, aż prosi się o szerszą perspektywę. Tego – bez względu na wyznawane teorie – zabrakło.

Zobacz recenzję zbiorczą o albumach fotograficznych poświęconych Tatrom [klik].

ikonka gór - przerywnik tekstu

Zobacz LISTĘ wszystkich zrecenzowanych na blogu książek tutaj – [klik].

Zobacz OKŁADKI wszystkich zrecenzowanych na blogu książek tutaj – [klik].

Brak komentarzy

góry lektury logo490
© 2025 baturo.pl

Inne strony