Książki górskie: co się wydaje i co warto przeczytać
Jest pon – ze śnieżnej studni dobywa się stłumiony głos. Stojący opodal mężczyzna wbija łopatę w śnieg, zdejmuje zimowy kaszkiet, wierzchem dłoni przeciera czoło i spuszcza głowę. Kciukiem i palcem wskazującym pociera nos u nasady, tak jak robią to próbujący się skupić lub ci, którzy starają się ukryć łzy w kącikach oczu.
(c) 2014 Your Copyright Info